Ludzie dzielą się na dwie kategorie: tych co w czasie burzy wychodzą na balkon, skaczą po kałużach, zachwycają się piorunami ostentacyjnie demonstrując brak strachu. Druga kategoria ( do której należy autorka tekstu) zamyka okna, pędzi do najbliższego budynku, w domu wpada do łóżka i naciąga kołdrę na uszy. Obojętnie, do której grupy należysz warto poznać zasady, zgodnie z którymi należy postępować w czasie burzy. A wtedy – już nie musisz bać się burzy!
Nadchodzącą burzę można rozpoznać również po rodzaju chmur zasnuwających niebo. Groźne są dwie:
• nimbostratus – ciemna, nisko poruszająca się chmura warstwowa,
• cumulonimbus –wysoka, wypiętrzona biała chmura z ciemną podstawą i górną częścią w kształcie kowadła.
Jeśli zauważysz któryś z powyższych symptomów, rozejrzyj się za bezpiecznym miejscem, którym jest…
Nie rozmawiaj także przez telefon komórkowy, wyłącz odtwarzacz mp3 – pole elekromagnetyczne, które jest wytwarzane przez te urządzenia doskonale przyciąga pioruny.
Jeżeli jedziesz rowerem, koniecznie z niego zejdź i nie dotykaj jego metalowych części. W ogóle jest kontakt z metalowymi przedmiotami np. parasolkami, wędkami jest niewskazany.
Jeśli nie uda ci się dopłynąć do brzegu, a znajdujesz się na łodzi żaglowej trzymaj się jak najdalej od masztu, a w łodzi wiosłowej skryj się jak najgłębiej, żeby nie być najwyższym punktem na wodzie. Nie spaceruj po plaży – mokry piasek, słona woda ściągają pioruny.
„Jak mamy burzę to ruszamy w teren i staramy się jak najlepiej udokumentować to co się dzieje w niebie . Przeważnie jest to dokumentacja filmowa i fotograficzna, ale także i tekstowa. Nanosi się pomiary wykonane przez urządzenia do komputera, albo jak kto woli do notatnika. Zawsze też jeśli burza jest groźna, łowca działający w terenie przekazuje informacje o tym co sie dzieje do osoby, która sprawuję dyżur nad ostrzeżeniami meteorologicznymi i wtedy w miarę napływu informacji na bieżąco uaktualnia się ostrzeżenia.
Czyli, nie taki diabeł straszny?