Wśród nas są ludzie, którzy mimo tego, że generalnie w życiu wiedzie im się całkiem dobrze, popadają w depresję, poczucie beznadziejności i pustki. Innych natomiast spotykają wieczne nieszczęścia, borykają się z poważnymi problemami, które powinny ich „zniszczyć”. A jednak nie poddają się losowi i nieustannie walczą. Zachowują nadzieję i energię do walki z przeciwnościami, jakie stawia przed nimi życie.
Co zatem skutecznie pozbawia nas energii i poczucia kontroli nad własnym życiem? Jedna z odpowiedzi wskazywać może na wyuczoną bezradność, która jest poddaniem się, zaprzestaniem działania wynikającego z przekonania, że cokolwiek się zrobi, nie będzie miało żadnego znaczenia. Wyuczona bezradność rozwija się na skutek życiowych doświadczeń. Jest to proces długotrwały, jego korzenie mogą sięgać doświadczeń z okresu dzieciństwa.
- deficyty poznawcze – polegają na generalnym przekonaniu, iż nie istnieją takie sytuacje, w których możliwy jest nasz wpływ na bieg wydarzeń;
- deficyty motywacyjne – występują wtedy, gdy zachowujemy się biernie, jesteśmy zrezygnowani, nie podejmujemy żadnych działań, aby zmienić sytuację, w której się znaleźliśmy;
- deficyty emocjonalne – możemy o nich mówić, gdy przeżywamy stan apatii, lęku, depresji, uczucia zmęczenia, niekompetencji i wrogości.
1. Czynniki wyniesione z dzieciństwa:
- przemoc fizyczna,
- molestowanie lub napaść seksualna,
- sytuacje traumatyczne,
- czynniki wpływające na dysfunkcjonalność rodziny (śmierć lub rozwód rodziców, alkoholizm, przewlekła choroba bliskich, itp.),
- kłopoty w nauce,
- problemy zdrowotne.
2. Czynniki wyniesione ze związków w życiu dorosłym:
- przemoc (istotny jest czas trwania, rodzaj i częstość przemocy),
- patologiczna zazdrość,
- gwałt, przymuszanie do nieakceptowanych form współżycia seksualnego, groźby pozbawienia życia,
- okrucieństwo wobec innych ludzi, dzieci, zwierząt.
tekst: Paweł Englicht